Pora na obiad

Po kolacji pora na obiad. Może to nie logiczne, ale tak wynika z chronologii wydań książek Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. “Obiad z Bondem” to kontynuacja “Kolacji z Tiffany’ym”.

Tym razem to historia przyjaciółki

Obiad z Bondem jest drugą częścią “Kolacji Tiffan’ym”, a Eliza przyjaciółką głównej bohaterki poprzedniej książki, Natalii. Jej historia jest również fascynująca, którą łatwo i przyjemnie się czyta. Któż nie lubi poznawać książkowych postaci, uwikłanych w romans na tle kryminalnych zdarzeń? Ta mieszanka zawsze przyciąga i fascynuje.

Historia pewnego romansu

Eliza zostaje sama w swoim wielkim, stylowym mieszkaniu. Nie byłoby to dla niej problemem, a może wręcz przeciwnie, ale w życiu nic nie jest proste. Pewnego dnia, było włamanie… Od tej dzieje się dużo i szybko. Śledztwo prowadzi gburowaty, ale niezwykle przystojny, niczym James Bond, komisarz, Jacek Granicki. Mimo niewyparzonego języka i szorstkiego stylu bycia jest przychylny Elizie i stara się jej pomóc. Jego motywy nie są tylko czysto zawodowe. Między nimi rodzi się uczucie, do którego oboje nie chcą się na początku przyznać. Każde z nich ma za sobą pewną przeszłość. Niby oboje chcą tego, ale nie umieją okazać swoich uczuć, ciągle mają z tyłu głowy przeszłość. Eliza nauczyła się nie ufać mężczyznom, a Jacek też jej tego nie ułatwia. Nie jest jednak łatwo jej o nim zapomnieć. Przystojny policjant, niby przypadkowo, ciągle się pojawia w jej pobliżu, następują też tajemnicze zbiegi okoliczności. Nie jest to jednak prosta historia romansu. Do “żyli długo i szczęśliwie” daleka droga. Czy w ogóle cała akcja prowadzi do tego celu? Będąc w trakcie lektury, mamy wątpliwości. Niby wszystko jest możliwe, ale tych dwoje “coś” zarówno przyciąga, jak i odpycha od siebie. Co przeważy? Czy wyjdą z kłopotów, w które z niezwykłym talentem wpadają? A także…

..ile dań będzie miał ten obiad i czy skończy się śniadaniem?

Odpowiedź na te pytania daje “Obiad z Bondem“. To komedia romantyczna, czyli flirt, romans, trochę akcji, dowcipne dialogi, cięte riposty, barwne postaci, pozorna niechęć do siebie głównych bohaterów. Nie wiadomo wcale, czy Eliza i Jacek się w końcu dogadają, czy pozabijają. Te dwie wybuchowe osobistości zapewniają nam jednak niezłą rozrywkę. To romans, ale brak jest w nim wulgarnych scen seksu, są natomiast dialogi pełne mięsistego słownictwa. Tego nie dało się uniknąć tworząc tak emocjonalne postaci, jakim są Eliza i  Bond, czyli komisarz. To jednak dodaje pikanterii temu daniu, jakim jest książka. Aż chce się sięgnąć po trzecią część tej „kulinarnej” serii. Miejmy nadzieję, że autorka, Agnieszka Lingas-Łoniewska nam ją wkrótce zaserwuje.

 

 

Kto się czubi, ten się lubi, czyli “Obiad z Bondem” Agnieszki Lingas – Łoniewskiej

Rzadko kiedy zdarza mi się sięgać po książki z gatunku romansów. Nie jest to mój klimat po prostu, nie potrafię odnaleźć się w tego typu lekturach. Jednak jak wiadomo nie od dziś, każda reguła ma swoje wyjątki. Dla mnie od dawna takim wyjątkiem jest twórczość Agnieszki Lingas – Łoniewskiej. Po jej książki zawsze sięgam w ciemno. Tak też było kilka dni temu, kiedy w moje ręce trafiła jej najnowsza książka pt. “Obiad z Bondem“, na którą czekałam już od jakiegoś czasu, ponieważ miałam także możliwość czytania poprzedniego tomu tej serii. Muszę przyznać, że dawno już żadna powieść nie wciągnęła mnie tak bardzo jak ta. Potrzebowałam jedynie kilku godzin na to, aby przeczytać książkę, a takie tempo zdarza mi się niezwykle rzadko. Jeśli więc decydujecie się sięgnąć po tę powieść, to koniecznie przygotujcie sobie jeden wolny wieczór.

Czy można zakochać się w Bondzie

TaniaKsiazka- Obiad z Bondem to opowieść o dwojgu ludzi, którzy w życiu przeszli już naprawdę wiele. Mają za sobą swoją historię, która nie jest wcale jednoznaczna i lekka. Pierwszą z postaci jest Eliza, którą możemy kojarzyć z poprzedniego tomu tej serii, gdzie była ona przyjaciółką głównej bohaterki. Jeśli jednak nie czytaliście “Kolacji z Tiffanym” to żaden problem, gdyż i tak uda się Wam odnaleźć w fabule, która nie jest jakoś bardzo zawiła. Eliza pewnego dnia zostaje sama w swoim przedwojennym mieszkaniu. Tak jej się życie układa, że osoby, które do tej pory z nią mieszkały, postanawiają rozpocząć życie na własny rachunek. Kobieta generalnie bardzo cieszy się z tego faktu. Mieszkanie będzie teraz tylko dla niej. Jednak pewnego dnia okazuje się, że ktoś się do tego mieszkania włamuje. Dziewczyna jest na tyle spanikowana, że prosi o pomoc policję. To właśnie w ten sposób w jej życiu pojawia się Jacek, który jest nie tylko bardzo dobrym policjantem, ale także niezwykle przystojnym i bardzo uroczym mężczyzną. Dwie tak różne osoby, które mają tak odmienne oczekiwania wobec płci przeciwnej, na jakiś czas zamieszkują razem. Jak potoczy się ich relacja? Czy tych dwoje ma szanse na miłość? Nie chcę jednak zdradzać szczegółów, dlatego zachęcam do czytania.

Idealna powieść romantyczna

Autorka daje swoim czytelnikom po raz kolejny niezwykle lekką, przyjemną i wciągającą powieść. Fabuła jest zawsze spójna i przemyślana, a książka okraszona bardzo dobrym humorem. Muszę jednak przyznać, że momentami był to dla mnie prawdziwy emocjonalny roller coaster. Bohaterowie jak zawsze wykreowani bardzo dokładnie, z dbałością o każdy szczegół. Czego chcieć więcej? Zachęcam do czytania i przeżycia naprawdę niezapomnianej przygody.